Praca w Niemczech, Anglii

Wraz z wejściem naszego kraju do Unii Europejskiej, które to nastąpiło w roku 2004, mnóstwo naszych rodaków zdecydowało się na wyjazd za granicę do pracy. Praca w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Włoszech, czy Holandii aż czekała na naszych rodaków. Szybko okazało się, że zarobki spokojnie przekraczały 4-5 tysięcy złotych, a przy skromnym życiu i oszczędzaniu można było po pewnym czasie wrócić do kraju ze sporą gotówką. Taka sytuacja utrzymywała się do roku 2007/2008, kiedy to nastąpił światowy kryzys finansowy. Firmy zaczęły oszczędzać i zwalniać Polaków, a wiele organizacji i część społeczeństwa piętnowała naszych rodaków każąc im wracać do domu. Innym problemem był i jest nadal fakt, że wiele osób wyruszało do pracy bez jakiejkolwiek znajomości języka obcego. Bez pracy i pieniędzy wiele osób nagle stało się bezdomnymi i do dzisiaj wiedzie taki żywot na ulicach Londynu, Dublina, Berlina, Rzymu, Amsterdamu. Innym problemem jest fakt, że wiele miejsc opustoszało po wyjeździe większości mieszkańców do innych krajów, tym bardziej, że spora grupa osób postanowiła zostać już na miejscu i nie wracać do kraju.

Zamykanie zakładów

Wraz z przemianami, do jakich doszło w naszym kraju na początku lat 90-tych, ogromnym problemem, z jakim przyszło się zmierzyć polskiemu społeczeństwu było zamykanie nierentownych zakładów. Okres PRL-u to czas, kiedy wszyscy posiadali pracę i nikt nie musiał martwić się o zapłatę. Jednak zamknięcie dawnych fabryk, kopalń i innych zakładów przemysłowych doprowadziło do tego, że nagle setki osób traciły pracę i całe osiedla w wielu przypadkach stawały się miejscem zamieszkania bezrobotnych. Lata 90-te z pewnością były ciężkim okresem dla Polaków, jednak do dnia dzisiejszego spotykamy się z przykładami zamykania dużych fabryk, w wyniku czego w jednym mieście lub regionie nagle z dnia na dzień przybywa kilkuset bezrobotnych, co jest poważnym problemem. Zdecydowanie zamykanie zakładów często jest problemem nie tylko pojedynczych ludzi, lecz całego społeczeństwa i miasta. Wiele ośrodków do dziś nie pozbierało się po zamknięciu dawnych zakładów, czy kopalń. Programy naprawcze nie zawsze się w tym wypadku sprawdzają.

Wyjazd za chlebem

Wraz z przystąpieniem Polski w roku 2004 do Unii Europejskiej i otwarciem się wielu krajów na polskich pracowników, Polacy masowo rozpoczęli wyjazdy do Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemiec, Holandii, Włoch. Perspektywa otrzymania do rej pracy z wysokimi jak na polskie warunki zarobkami skusiła w przeciągu kilku lat nawet kilka milionów naszych obywateli. Z jednej strony dla takich osób była to szansa na lepsze zarobki i poprawienie stanu finansowego rodziny, lecz z drugiej strony wiązało się to z wieloma problemami społecznymi. Niektórzy rodzice zostawiali swe dzieci w domu same lub pod opieką rodziny nawet na kilka miesięcy, wiele wsi i miasteczek wyludniło się, albowiem większość młodych osób wyjechała zagranicę. Innym problemem jest fakt, że do wielu krajów pojechały osoby bez znajomości języka, co kończyło się zazwyczaj bezrobociem i problemami z bezdomnością, alkoholizmem. Każda sprawa ma drugie dno i właśnie takie zagraniczne wyjazdy w wielu przypadkach doprowadziły do powstania poważnych problemów społecznych.